Subiektywnie o ... Twiterze CKE

To już się robi coroczna tradycja, że publikuję po zakończeniu roku subiektywny wpis o działaniach CKE z minionego roku szkolnego.

Zastanawiałem się, jaki jest klucz doboru obserwowanych przez oficjalny profil CKE. Jakiś czas temu wśród masy osób publicznych, dziennikarzy i różnego rodzaju instytucji widać było nazwiska byłych ministrów edukacji. Szczerze, to mnie nie dziwi. Tworzona jest sieć powiązań po to, by pokazywać masie, jak licznych odbiorców mają poszczególne twarze. Długo nie zaglądałem do listy obserwowanych przez CKE. A tu dużo się zmieniło! Zniknęło część polityków, zniknęli byli ministrowie edukacji oraz dziennikarze. Zadziały się porządki. Ich sociamedia niinja co chwilę publikował tweety mniej, lub bardzie istotne z perspektywy działań podejmowanych przez CKE. Jak nie ma sezonu egzaminacyjnego, to nie byli zbyt nachalni, jak zaczęły się egzaminy to wykazywali się większą i słuszną aktywnością.

Podsumowując jest dobrze. A właściwie było, bo to, co wydarzyło się ostatnio zainspirowało mnie do podzielenia się opinią.

O ile profile prywatne lub firmowe poszczególnych osób mogą być prowadzone jak chce użytkownik i mi nic do tego (oczywiście w ramach Regulaminu Serwisu i dobrych obyczajów), o tyle od profilu instytucji publicznej wymaga się więcej.

No to co te CKE narozrabiało? Kilka dni temu dostałem informację, że razem z CKE mogę obserwować profile Lea i Klaudia ... . Profile publiczne dlatego je tu wymieniam

Część nazwisk z obserwowanych znacie (powyżej tylko wycinek z całej listy). Rozumiem, czemu one się tu znalazły. Ale totalnie nie mogę zrozumieć, czemu pojawiły się te dwa wyżej wymienione profile. Brakuje mi tu innych, którzy zrobiły więcej dla edukacji, niż te dwie osoby. Np grupa Superbelfrzy, wydawnictwa edukacyjne, edukatorzy pokroju Arleny Witt. Myślę, że coś nie zagrało i socialmedia ninja dostał wolną rękę.przy tworzeniu sieci powiązań. Czy przypadkiem na wizerunek CKE nie wpływa wpis Lei, do którego wprost prowadzi CKE:

Natomiast profil Pani Klaudii nie publikuje żadnych treści, stąd moje pytanie: czemu jest tak interesująca dla CKE?

Proszę, aby osoby odpowiedzialne za tzw sociale trochę poważniej podeszły do pracy i szczegółowo weryfikowały konta, które CKE publicznie obserwuje, dając sygnał swoim odbiorcom, że są to profile poważne, opiniotwórcze i godne naśladowania. Ostatni wpis z wyżej opublikowanych odbieram jako pełny agresji i mam nadzieję, że nie doczekam czasów, gdy tego typu "poezja" będzie przedmiotem analizy na maturze z polskiego.



Aktualizacja.

Otrzymałem odpowiedź od CKE, co do zaistniałej sytuacji. Posiadając tą wiedzę sprawa wygląda zgoła odmiennie.

Szacunek za szybką odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

42 − = 34